|
Blog > Komentarze do wpisu
Katastrofa Tomasza KuszczakaProblem z konfliktem między Tomaszem Kuszczakiem a Fransem Hoekiem polega na tym, że trudno im nie wierzyć. Pierwszy gra w Manchesterze United, drugi był trenerem w Barcelonie i Ajaksie. Gdyby Kuszczak stroił fochy w MU szybko by mu podziękowano. Gdyby Hoek nie potrafił dobrać obciążeń treningowych nie popracowałby długo w Barcelonie i Ajaksie. A jednak, gdy Kuszczak opuszczał zgrupowanie całe Bad Waltersdorf huczało od plotek, że to nie z powodu kontuzji. Tylko dlatego, że jest nadambitny i nie akceptuje pozycji trzeciego bramkarza. Nie wiem jak wyglądało to od środka, jak bramkarze pracowali na zamkniętych treningach. Ale byłem świadkiem treningu Fabiańskiego i Kuszczaka w Bad Waltersdorf, już po meczu z Danią, w którym bramkarz MU został odesłany na trybuny. Na treningu Fabiański na zmianę z Kuszczakiem ustawiali się na szesnastym metrze i dopiero gdy Hoek kopnął piłkę ze środka boiska biegli w stronę bramki, by ją wybić, złapać itd. Fabiański był szybszy, widać było w nim wiele zaangażowania. Gdy przychodziła kolej Kuszczaka miałem wrażenie, najdelikatniej rzecz ujmując, że nie daje z siebie wszystkiego. Gdy ćwiczenie się skończyło, Kuszczak myśląc, że jest już po treningu chciał zejść z murawy do studia Polsatu. Zawrócił go Hoek mówiąc, że trening będzie skończony dopiero jak zejdą ćwiczący obok gracze z pola. Z takim podejściem kariery w MU zrobić się nie da. I jakoś mam dziwne wrażenie, że na treningach w Anglii Kuszczak zachowuje się zupłnie inaczej.
środa, 11 czerwca 2008, michal.szadkowski
TrackBack
Komentarze
Gość: , c83-249-82-36.bredband.comhem.se
2008/06/11 11:44:42
stary blog, ty anonimowy onanisto
2008/06/11 11:46:09
mam wrażenie Michał, że gdzieś to czytałem. wiem, że nie musiscie czytać blogów swoich kolegów, ale news z Kuszczakiem schodzącym przed końcem treningu do dziennikarzy z Polsatu mocno nieświeży.
2008/06/11 11:56:57
ups, ale jak można nie mieć kontuzji i wyjechać z kadry? Komisji UEFA nie da się oszukać...
[to sarkazm skierowany do tych, którzy zbutowali Pola po jego niusie o Błaszczykowskim] Co do Kuszczaka - magia dwóch literek MU zbyt często zatyka ryje. Nie jestem jego fanem, dla mnie nie daje tylu argumentów sportowych - choćby niezbyt wielka ilość spotkań w dorosłej piłce - by być pierwszym w kadrze. Ale Leo też nie jest do końca w porządku i podejmuje nieracjonalne decyzje. Jeśli planował dla Kuszczaka rolę trzeciego, to trzeba go sobie było od razu odpuścić. A planował już chyba od jesieni. Branie Kuszczaka, także przy jeg charakterku, nie miało sensu. 2008/06/11 12:23:57
Podobnie jak chyba wszyscy zastanawialem się nad przyczynami słabości polskiego futbolu już od czasu poprzednich dwóch mundiali i podczas drugiego doszedłem do pewnych wniosków. Nie wiem na ile słusznych i możliwych ale się nimi podzielę. Zastanawiałem się w czym tkwi przyczyna, dlaczego za trenera Górskiego, Gmocha czy Piechniczka Polska grała bez kompleksów ( atakowała kiedy trzeba bylo atakowac i broniła się tylko wtedy kiedy trzeba było się bronić i to niezależnie z kim grała) a teraz nie może. Powie ktoś był wielki trener i wielcy zawodnicy. Jasne, ale czy to jest przyczyna czy może tylko skutek. Kto nam zagwarantuje, że teraz cierpimy nie z powodu braku talentów czy potencjalnych talentów ale z powodu slabszej psychiki. Doszedłem do wniosku, zapewne nie ja jeden, że główna przyczyna tkwi w odsłonięciu się "żelaznej kurtyny". To tak jakby rybki akwariowe wypuścić na wzburzone morze pełne rekinów. Okazało się czarno na białym i doświadczalnie jaka dzieli nas przepaść od wolnej części świata. Dawniej najlepsi polscy piłkarze grali w polskiej lidze i byli jej gwiazdami a Mundial traktowali jako wielką przygodę i okno wystawowe na świat. W Polsce ich usilnie przekonywano, że żyją w tym lepszym ustroju, że nigdzie nie żyje się tak dobrze ale i tak chcieli zobaczyć na własne oczy jak ten zgniły zachód wygłąda. Rzecz prosta trywializuję. Nie jeden zapewne marzył aby się pokazać z jak najlepszej strony, aby sie wypromować i zagrać gdzieś tam na "zgniłym zachodzi", bo wszyscy wiedzieli, że co prawda u nas żyje się znacznie lepiej za to tam znacznie dostatniej. Więc zacząłem zastanawiać się jak ten rów jaki powstał w miejscu żelaznej kurtyny zasypać, ale tylko tymczasowo, aż do czasu gdy nasze kluby dorównają do najlepszych ( finansowo, organizacyjnie, szkoleniowo). Pomysł jak to zrobić sam przyszedł mi do głowy zanim zacząłem go szukać. Jest prosty. Wiadomo nie ma rozwiązań doskonałych, są tylko lepsze lub gorsze, wszystkie mają liczne wady, są krzywdzące, niesprawiedliwe etc. Sądzę, że ten jest lepszy niż gorszy (mniejsze zło). Wprowadziłbym obligatoryjny ( nic co jest umowne i dobrowalne nigdy nie skutkuje) wewnętrzny przepis postanawiający, że w polskiej reprezentacji narodowej mogą grać tylko piłkarze z polskiej ligi ( obywatelstwo) oraz stranieri ( obywatelstwo) ale tylko z najlepszych lig świata (kwestia do uzgodnienia) i tylko grający w wyjściowych składach lub leczący kontuzje. Dla innych nie byłoby miejsca w reprezentacji i nikt, ani trenerzy ani zawodnicy nie mogliby tego zmienić. Moim zdaniem sam ten przepis odrazu podniósłby poziom polskiej piłki tak ligowej jak i reprezentacyjnej na wyższy poziom, przynajmniej w sferze psychiki. Argumenty. Moim zdaniem wszytko tracimy pomiędzy eliminacjami a imprezą docelową. A to przez zrozumialą niecierpliwość zawodników, którzy gdy tylko się wypromują w lidze czy w eliminacjach już chcą jechać na zachod za chlebem. Sam bym tak zrobił. Grając na zachodzie często np. w rezerwach, tracą status gwiazd, tracą formę ale przede wszystkim motywację, bo już się wypromowali, bo już wiedzą, że ten obcy chleb wcale nie jest taki lekki, że od przyjezdnego są wyższe wymagania, inna kultura i język (adaptacja) etc ale nadal są powolywani i grają w polskiej reprezentacji. Polskie kluby też tracą z ich wyjazdem i nie mogą zaistnieć w pucharach.
czytaj dalej sp0rts.bloog.pl
Gość: o_!_o, cih45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 12:40:50
wracajac do Kuszczaka... ale ossso chozi temu bramkarzu? przecież on jest rezerwowym, wiecznym rezerwowym. może i grywa w MU po 90 minut, ale nigdy w meczach o dużą stawkę i nigdy się to nie zmieni. Kiedy van der Sarr zakończy przygodę z MU sir Alex poszuka kogoś innego. Kogoś na finał Ligi Mistrzów, albo najważniejszy mecz w sezonie. Kuszczak może być pierwszym bramkarzem, ale w Wigan, a moze nawet w Man City. Ale nie w MU, Arsenalu, czy innej Barcy. Nie zauważył tego?
2008/06/11 13:04:40
Uważam że Kuszczak nie zna swojego miejsca w szeregu.Myśli że jak trafił do MU to już wszyscy mają stać na baczność i patrzeć jak pan Tomek wspaniale broni.A co on taki dobry jest? To że wybrali dwie jego interwencje w PS jako obrony sezonu to nie wystarczy.
Ja do niego nie mam zaufania jak nawet bronił w sparingu ostatnio to pożal się boże.Niepewny w interwencjach chaos w grze a gra nogami katastrofa.Jak koleś grający w PS nie potrafi wykopać celnie piłki, po prostu tragedia.Gość w bramce wygląda tak jak by zaraz miał umrzeć ze strachu.Fabian przy nim to full opanowanie i doświadczenie o Boruc nie wspomnę bo ten to jeszcze szalony w dobrym słowa tego znaczeniu.
Gość: Boruk, w3cache.axelspringer.pl
2008/06/11 13:05:48
Problem jest z Kuszczakiem. W wywiadach opowiada bzdury, na przykład, że jest zmęczony sezonem. A zagrał w nim... 15 meczów. Nieźle koleś napisał tutaj o tym: mojalegia.republikafutbolu.pl/ - wpis ma tytuł "Kuszczak płacze: Mamo, trenowanie taaaak bardzo boli!":)
Gość: najlepsi, abjk30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 13:06:09
Do Wiktor - ty nie trywializujesz , po prostu bredzisz , za czasów Górskiego grali najlepsi w danej chwili z polskiej ligi , niekoniecznie ci którzy wywalczyli awans , a szeroka kadra do ostatnich dni liczyła 40 zawodników , drużyny Legii , Wisły , Górnika grały z holendrami,portugalczykami , grekami jak z równymi sobie (dobijał się co prawda jeden stranieri z Holandii - Kowalik miał chyba na nazwisko , ale nie miał raczej szans w tym doborowym towarzystwie Górskiego) .I najważniejsza rzecz kadra polski to byli Polacy , którzy za kolor flagi i Orła Białego nie odstawili nogi , po drugie kadra nie była straganem wystawowym i promocją dla podstarzałych grajków aby ich lepiej wypromować , Szarmach był mało znanym grajkiem który dostał zaufanie od razu w meczu z Argentyną , a dzisiaj proszę - Brożek siedzi na urlopie , Majewski w domu , Pawłowski na urlopie ,z czym do ludzi z emerytami , mówicie że 32 lata to mało , 34 lata na obrońce mało "to emeryci na tych pozycjach - bez jaj - popatrzcie ile lat w 74 roku miał Żmuda , Janas , Gorgoń , Szymanowski , Musiał , Szarmach , Lato - chciałlo im się biegać , jak Podolskiemu .Rozwalić PZPN z Listkiem , wywalić Benhackera bo ciężko mi tego jazgotu SF słuchać - Przwrócić Janasa , który nie był medialny ale swoje robił , a że miał wyczucie do asystentów to widać jaką pracę wykonał w Wiśle Skorża , a to że podjął niemodne decyzje że nie wziął Dudka , Frankowskiego , może za mało leni wywalił , u Górskiego nie było zmiłuj się . A Benhacker dla niego trzeba worek kasy na wypłatę , worek kasy na zakupy , bo inaczej efekt wcale nie lepszy od Janasa , Górskiemu to mógłby buty sznurować .
Gość: rombud, fbf46.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/11 13:15:46
U nas "piłkarze" traktują trening jak coś co trzeba odbębnić, na zachodzie jest to traktowane jako wykonywanie swoich obowiązków pracowniczych; tak jak w każdej innej pracy - ile masz umięjętności i ile z siebie dasz - takie są efekty, piłkarze u nas muszą zrozumieć że nie są wybrańcami - to jest ich praca - jak będą pracować takie będą efekty.
2008/06/11 13:15:54
No i mamy 3 bramkarzy z Legii. W sztabie połowa to kolesie z Legii.
Oczywiście można pisać, że to teorie spiskowe, ale zbieg okoliczności jest wyraźny. Ale odchodząc od spisków, koniec przygotowań był jakiś nie do końca jasny. Błaszczykowski kontuzjowany-niekontuzjowany, wyrzucenie-niewyrzucenie Kuszczaka mając w odwodzie tylko pana farfocla Fabiańskiego. A do wszystkiego tylko dodać fantastyczną wypowiedź Leo na konferencji (coraz bardziej aroganckiego moim zdaniem, co ciekawe jego arogancja rośnie odwrotnie proporcjonalnie do wyników meczów jego reprezentacji) - trener motywator, mistrz, guru inaczej przedstawia sytuację na konferenji prasowej chyba. Co do spekulacji w notce dotyczących zaangażowania (wiadomo, Warszawa lepiej się stara), mam nieprzyjemne odczucie, że Kuszczak jest kolejnym polskim sportowcem z górnej półki, który tak naprawdę wreszcie ucieknie od reprezentowania naszego kraju (przypadek skrajny - Kubica, który w zeszłym sezonie tak naród nasz doprowadzął do furii odcinając się od niego, a w tym najprawdopodobniej BMW-owscy piarowcy mu powiedzieli, żeby o Polsce coś wspomniał czasem). Póki co przyjeżdża, bo chyba chce, nie z obowiązku, nie ma żadnych sankcji za niereprezentowanie Polski. Ale ta reprezentacja do kariery mu niepotrzebna, bramkarz z takimi papierami wylansuje się w klubie choćby jedną interwencją i swoje zarobi. Reprezentacja piłkarska jest równie nieważna dla piłkarzy jak koszykarska dla koszykarzy (Gortat i Lampe), którzy karierę rozwijali na zachodzie. Kuszczak da sobie radę, daje sobie radę z Fergusonem i pewnego dnia odmówi przyjazdu na kadrę. I dobrze.
Gość: Marek, dwu82.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/11 13:24:54
Porównywanie Tomka i Łukasza jest w obecnej chwili nieuzasadnione i mocno naciągane. Tomek gra w lepszym no powiedzmy w podobnym klubie. Jest pierwszym zmiennikiem jednego z najlepszych bramkarzy świata (Van Der Sar nie jest uwzględniany w różnych rankingach bramkarskich, bo te rankingi jako punkt wyjścia przyjmują ewentualną sumę transferową. Za Holendra nikt nie zapłaci żadnej kasy bo ze względu na wiek Edwin w każdej chwili może zakończyć karierę) Łukasz był trzecim bramkarzem jako zmiennik dość słabego obecnie Lehmana i nieznanemu szerszej publicznośći Almunii, nie przez przypadek Arsenal w dalszym ciągu szuka pierwszego bramkarza. Łukasz rozgrywa w sezonie kilka nieistotnych meczy, jedne całkiem dobre ale również i bardzo słabe. Tomek w tym czasie kilkanaście w tym bardzo ważnych, również w Lidze Mistrzów. Za wszystkie oceniany w Angli wysoko albo bardzo(tylko w Polsce ma dziwnie słabą prase). Gdy miał możliwość się wykazać przez cały sezon w WBA to bronił tak, żę być może był to najlepszy cały sezon jaki kiedykolwiek rozegrał Polski bramkarz a trzeba tu dodać że jest to najlepsza liga świata.Łukasz nawet w Polskiej niestety słabej lidze był rezerwowym Janka Muchy. W sparingach przed Euro Tomek bezbłędny (co podkreślił Ekspert Pan Jacek Gmoch) nawet momentami z błyskiem. Łukaszowi w niegroźnej sytuacji piłka odbija się od klatki piersiowej, czyżby brak wyczucia dystansu, formy ? I co ? i nic Polska reprezentacja to inna planeta. W kadrze za bramkarzy "odpowiadają" Dawidziuk który dba przede wszytkim o promocję swojej osoby poprzez popieranie swojego wychowanka Łukasza Fabiańskiego. Podobnie Hoek nie będzie przecież wzmacniał pozycji konkurenta do bramki W M.U. dla swojego kolegi i byłego zawodnika jakim dla Hoeka jest Van Der Sar. Łukasz jest być może bardzo utalentowanym bramkarzem i przed nim świetlana przyszłość ale w obecnej chwili Tomek jest nieporównywalnie lepszym i bardziej doświadczonym bramkarzem. A Panowie trenerzy robią sobie prywate w naszej reprezentacji, bo co by było gdyby Artur złapał kontuzje ?!!. Szkoada mi I Tomka I Łukasza obydwaj są krzywdzeni, bo Tomek zasługuje na lepsze traktowanie, a Łukasz musi mieć świadomość że nie zawsze będzie miał takie wsparcie więc trzeba się wziąść do roboty i wygrywać konkurencje w sportowy sposób.
Gość: Przem, staticline17026.toya.net.pl
2008/06/11 13:49:33
Kuszczak jest zdecydowanie lepszym bramkarzem od Fabiańskiego, nie wiem co w nim wszyscy widzą, łącznie z Leo i Hoekiem
2008/06/11 14:14:01
@ Marek
dwa błędy - Kuszczak nigdy nie rozegrał pełnego sezonu w WBA, dwa razy wskakiwał do bramki po kontuzjach/wpadkach rywali - Fabiański nie tyle stracił miejsce na rzecz Muchy, co Legia w końcówce sezonu 07- mniej dla Fabiana udanego, to fakt - odpuściła. Już wiedzieli, ze go sprzedadzą. Podstawowa różnica między Kuszczakiem, a Fabiańskim jest taka, że ten drugi akceptuje rolę drugiego, a nawet trzeciego w kadrze. Jeśli Boruc jest nie do wysadzenia (a jest), to powołanie Kuszczaka jest kłopotliwe 2008/06/11 14:28:13
atmosfera w kadrze - lekko mówiąc - dość tajemnicza (3 kontuzje - niekontuzje), co do Kuszczaka i jego braku zaangażowania, to hmm, może robi chłopak błąd odpuszczając, ale myśle, że to po prostu frustracja - obojętnie czego nie zrobię, będę trzeci!
nie oszukujmy się, dostał powołanie tylko dlatego, że gdyby takowego nie dostał, to Leo dostałby popalić od mediów, że Polak w MU i nie jedzie! a bramkarzem od Fabiańskiego jest lepszym zdecydowanie, le też lepszy nieco od Kuszczaka jest Boruc!
Gość: , 194.29.71.9*
2008/06/11 14:30:16
Chlopak bierze ponad 90 tys funtow miesiecznie za siedzenie na lawce i juz mu sie przyzwyczailo.
Gość: lex, b1-65.koba.pl
2008/06/11 14:32:15
@a.adas. pozycja 2 bramkarza w obecnej chwili nie bylaby problemem.
ale stawianie go z gory, jeszcze przed zgrupowaniem za fabiańskim jest upokarzające
Gość: , 194.29.71.9*
2008/06/11 14:32:24
To juz rozumiem, podoba mu sie takie zycie. Taka kaska co miesiac, kilka godzin treningu i ma wszystko w d..ie, bo jest juz zarobiony. Teraz rozumiem.Pozdro
2008/06/11 14:33:56
Marek: Żyjemy w innych matrixach. Wejdź sobie na 90minut.pl i poczytaj statystyki Łukasza z Legii. Albo przeszukaj archiwum serwisów Legii - po odejściu Łukasza Mucha zagrał pierwsze mecze w lidze! Co więcej, mówił, że jeśli po 2 latach siedzenia na ławie, okaże się, że to Skaba ma być nr. 1, to poszuka nowego klubu. Co do bramkarzy Arsenalu: mówisz, że Almunia jest nieznany. Z tego nic nie wynika. Każdy dobry piłkarz był kiedyś nieznany, a Almunia zebrał sporo dobrych recenzji za ten sezon, do tego stopnia, że niektórzy chcieli go widzieć w reprezentacji.
Gość: , 194.29.71.9*
2008/06/11 14:49:35
Panowie jesli Kuszczak mialby taki charakter, a nie myslal tylko o kasie i lekkim zyciu jak tutaj ktos napisal o jego zarobkach to przeszedlby do innego klubu Premieship i gral non stop i wrocil do MU z doswiadczeniem.A teraz tylko podaje reczniki dla Van der sara i cieszy sie jak kaska wplynie co tydzien. Adas Poznan
2008/06/11 15:23:47
Z takim podejściem kariery w MU zrobić się nie da. I jakoś mam dziwne wrażenie, że na treningach w Anglii Kuszczak zachowuje się zupłnie inaczej.
A może w MU trener bramkarzy nie przypomina mu co 15 minut, "jesteś numerem trzecim i pół, powołaliśmy Cię ale nigdy nie wyjdziesz na mecz"? Ile można słuchać obelg wiedząc, że jest się gotowym?
Gość: Europek, 87-205-83-27.adsl.inetia.pl
2008/06/11 15:38:31
www.sport1.pl - najlepiej o Euro 2008
Gość: klon, abpz221.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 15:44:17
niente.niente to co o Kubicy naisałeś to największe bzdóry jakie czytałem(pr-owcy mu pewnie powiedzieli) :):):) poprostu MISTRZOSTWO. Co do Kuszczaka to na pewno dobry bramkarz bez oszałamiającego talentu, który do wszystkiego dochodzi dzięki swojemu charakterowi i pracy(mowa o karierze klubowej). Już wcześniej uważałem , że nie powinien być powoływany skoro mamy innych bramkarzy na podobnym poziomie. Jego podejście nie stety najwyrażniej nie słóży atmosferze w kadrze, można mieć tylko pretensje o to że odbyło sie wszystko za póżno i na miejscu.
Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl
2008/06/11 16:04:53
@lex
czy ja się z tym nie zgadzam?;) błędem Leo było powołanie w takiej sytuacji Kuszczaka do kadry na ME. Zwłaszcza po meczu z Serbią. Tyle, ze jak się pojawił art., że Kuszczak nie powinien jechać na Euro, bo na pewno nie będzie pierwszym, a może nawet drugim, to autorów zaczęto butować. 2008/06/11 16:10:42
No cóż, Kuszczak, jemu chyba szkodzi nadmierna ambicja. Bardzo błyskotliwa kariera - jeszcze jako nastolatek trafił z Wrocławia do Herthy, wprawdzie nie grał w pierwszej drużynie, ale za to zdobył ME juniorów i bronił w młodzieżówce. Potem WBA, świetny sezon, do tego parada roku. No i wreszcie MU, czyli marzenie każdego piłkarza na świecie. A w kadrze co? Przyjeżdża i musi udowadniać na treningach, że jest lepszy od kolegów. Bramkarzy mamy takich, że ławka MU nie robi wrażenia przy ławce Arsenalu, ławce Realu, pierwszym składzie Celticu, pierwszym składzie Panathinaikosu itd. Każdy musi udowadniać swoją wyższość na treningach i przede wszystkim podczas meczów, a tu Kuszczak jak dostaje szanse to się spala i popełnia błędy (Kolumbia, Macedonia). Niech on wreszcie zrozumie, że miejsce w drużynie nie należy mu się z urzędu, ale musi o nie powalczyć, bo konkurentów ma równorzędnych.
Gość: aQQ, dkp60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/11 16:19:02
Kuszczak ma 26 lat ale jeśli chodzi o liczbę ważnych meczy o stawkę to nowicjusz. Siedział na ławce w Hercie, pograł trochę w WBA, teraz znowu praktycznie siedzi na ławce. Sorry, ale z takim doswiadczeniem nie nadaje się na pierwszego do kadry. A że stroi fochy to już nie pierwszy raz słychać..
Gość: lex, b1-65.koba.pl
2008/06/11 17:48:55
@aQQ
nikt nie podważa pozycji Boruca. Nawet sam Kuszczak mówił że w tej chwili Boruc jest bezdyskusyjnie numerem 1. Tu chodzi tylko o Fabiańskiego.....on jeszcze NIGDY nie zagrał w ważnym meczu. Legia...bez komentarza Arsenal....kilka meczow z rezerwami w pucharze ligi i 2 i pół meczu w lidze - jak nie grali już o nic
Gość: lex, b1-65.koba.pl
2008/06/11 17:51:06
a Kuszczak 9 meczów w lidze i chyba 4 z kawałkiem w LM a i tak puścił mniej goli ;)
Gość: , chello087207121091.chello.pl
2008/06/11 19:24:09
Puszczak Kuszczak Puszczak .... chyba regula, ze ludzie z wysp przyjezdzaja i maja sie za gwiazdy ktore powinno sie w Polsce czcic a nie gonic do pracy
Gość: czajnik1711, 217.153.99.18*
2008/06/11 22:51:06
Ma może ktoś z Was nagrany mecz z Danią przed euro?
I znudzoną minę Kuszczaka podrzujacucęgo butelkę z wodą mineralną? Znudzona mina z typu co ja tu robię? Ten facet nie jest z drużyną. Vide Boruc w meczu z Portugalią w Chorzowie. Zupełnie co innego.
Gość: asm41, chello087206070177.chello.pl
2008/06/12 12:10:28
Wszyscy trzej bramkarze są świetnymi piłkarzami i nie ma co się mądrzyć , bo bramkarze to jedyna w naszej drużynie formacja na wysokim poziomie. Mnie natomiast martwi zła atmosfera w drużynie. Trenerzy chcą pokazać swą wyższość, piłkarze czują się poniżani. To dzieje się nie tylko w piłce nożnej . Wystarczy przyjrzeć się siatkówce.
Nie jest przekonywująca forma naszych piłkarzy. Wydają się być w gorszej formie niż w okresie eliminacji( Krzynówek , Smolarek , Bąk , Żewłakow , Łobodziński ) Życzę naszym zwycięstwa. |
Ostatnie notki
projekt i wykonanie: kate_mac
|