|
Blog > Komentarze do wpisu
Co Panathinaikos może dać Lewandowskiemu?Panathinaikos Ateny obserwuje Roberta Lewandowskiego. Na początku 21-letniego napastnika Lecha oglądał skaut Krzysztof Warzycha, w środę w Poznaniu pojawił się także dyrektor sportowy greckiego klubu Kostas Antoniou. Klub z Aten na Polaka stać, może na niego wydać nawet 7 mln euro. Lechowi taką ofertę odrzucić byłoby trudno. A Lewandowskiemu? Polak znalazłby się w 25. klubie ostatniego rankingu UEFA, regularnie występującym w europejskich pucharach, budującym nowy stadion. Wśród piłkarzy (Gilberto) i trenera (Henk Ten Cate) przewyższających tych z polskiej ligi o kilka galaktyk. Zmieniłby ligę, na lepszą od polskiej, w której spokojnie mógłby się dalej rozwijać. Jeśli udałoby mu się w Grecji, drogę do najlepszych europejskich lig miałby już otwartą. Co najważniejsze, z Panathinaikosem Lewandowski mógłby grać w Lidze Mistrzów. Nie jako outsider, ale drużyna, którą stać na awans do fazy pucharowej. Tutaj Panathinaikos przewyższa inne zainteresowane drużyny. Pojawiająca się w mediach Borussia Dortmund ma do LM zdecydowanie dłuższą drogę. Czy zespół z Aten zagra w eliminacjach LM okaże się za dwa tygodnie. W Grecji decydują o tym baraże. Panathinaikos zagra w nich z PAOK Saloniki, AEK Ateny, Larrissą lub Arisem. Po barażach Lewandowskiemu będzie już łatwiej rozważyć propozycję Greków.
czwartek, 09 kwietnia 2009, michal.szadkowski
TrackBack
Komentarze
2009/04/09 21:39:23
Najlepszym transferem byłoby przejście Szadkowskiego do jakiejś białoruskiej gazietki.
Najlepiej z lecącym na kasiorkę Czarusiem- wielkim menago. Bo ten transfer to najbardziej to najbardziej potrzebny jest Czarusiowi nie Robertowi. Czaruś potrzebuje kase. Może na coś zbiera. 2009/04/09 21:45:12
Za 7 mln Euro ?
Jakieś żarty , on nie jest wart 3mln , skoro Żurawski i Błaszczykowski jako megagwiazdy ligi odchodzili za mniejsze pieniądze ... Gdyby oferta rzeczywiście wpłynęła nie ma co się zastanawiać . A do poznanczyk5 : Skąd ta pewność że Lech zagra w LM ? Słabnie w oczach ... i ma gorszy terminarz od Wisły . Pozdrawiam 2009/04/09 22:01:41
Sorry, ale wolałbym ogladać silną ligę polską w perspektywie kilku lat z dobrymi zawodnikami, takim jak lewandowskim. Tu transfery już nie są wydarzeniem w sensie pozytywnym, będziemy je odbierać negatywnie bo ucieknie nam markowy produkt z telewizorów, i naszych stadionów. To tacy zawodnicy tworzą otoczkę i przyciągają kibiców, zwłaszcza tych potencjalnych o których chcemy dbać i znależć sposób by przyciągnąć ich na nowo budowane stadiony! Tak więc zamiast ćwieląga w wiśle chciałbym oglądać żurawia, a nie żurawia w larissie walczącego (sic!) o UEFA CUP. lub saganowsiego ratującego soton przed spadkiem do ligue one. zapewniam cię z takiej polityki polska piłka ma mizerne korzyści.
2009/04/09 23:10:42
poznanczyk5: Lech nie jest outsiderem LM. Outsiderem LM jest BATE albo CLUJ, ktore niespodziewanie awansowaly do fazy grupowej. Znajac poziom Polskich klubow, Lecha bedzie mozna umiescic miedzy Dinamo Tibilisi i FK Homel, czyli druzyny, ktore polegly w eliminacjach i do statusu outsidera LM im daleko...
2009/04/10 06:57:26
"Co najważniejsze, z Panathinaikosem Lewandowski mógłby grać w Lidze Mistrzów. Nie jako outsider, ale drużyna, którą stać na awans do fazy pucharowej. Tutaj Panathinaikos przewyższa inne zainteresowane drużyny. Pojawiająca się w mediach Borussia Dortmund ma do LM zdecydowanie dłuższą drogę."
Idąc tym śladem, powinien raczej zostać w Lechu niż grać w jakimś (przykładowo) Deportivo La Coruna czy Evertonie. Kuriozalna logika jak dla mnie - jakby to gra w LM miała stanowić cel życia piłkarza. 2009/04/10 10:07:57
Przede wszystkim irytujące są posądzenia o współpracę konkretnego dziennikarza z menedżerem. A wracając do piłki, warto też zorientować się jaka jest prawdziwa wartość Roberta Lewandowskiego. Czy stać go na grę w lidze angielskiej czy włoskiej? A może właśnie grecka to na dzień dzisiejszy szczyt możliwości? Pewne jest, ze powinien odejść i podpisać gdzieś kontrakt do 2 lat, żeby nie został niewolnikiem. W polskiej lidze na pewno się nie będzie rozwijał. A co do Lecha i możliwości gry w LM to niektórym się w głowach poprzewracało od tego wymęczonego remisu z przeciętnym Udinese. Jeśli na dzień dzisiejszy jakikolwiek polski zespół awansuje do LM to stanie się to fartem. I nie należy spodziewać się dalszych przyzwoitych choćby wyników. Proponuję trochę realnego spojrzenia - Lewandowski musi odejść, choć niekoniecznie (zdecydowanie niekoniecznie) do Panathinaikosu.
2009/04/10 10:54:27
"Przede wszystkim irytujące są posądzenia o współpracę konkretnego dziennikarza z menedżerem"
Irytujące jest jaranie się polskich dziennikarzy wyjazdami najlepszych piłkarzy z polskiej ligi. Z tym że akurat podejrzewam, że robią to zupełnie bezinteresownie ;). "A może właśnie grecka to na dzień dzisiejszy szczyt możliwości?" Problem w tym, że liga grecka, gdzie są trzy-cztery dobre zespoły na krzyż, nie jest dobrym szczeblem do większej kariery (w przeciwieństwie choćby do Bundesligi czy Eredivisie). "W polskiej lidze na pewno się nie będzie rozwijał." Albowiem? Pewnie, jak najlepsi polscy piłkarze będą wyjeżdżać natychmiast za granicę, to żaden polski piłkarz się w lidze nie rozwinie. Wpadacie w logiczne błędne koło. 2009/04/10 11:09:00
Michał, nie mam pojęcia skąd przyszło Ci do głowy, że Panathinaikos jest świetnym miejscem na europejski start dla Lewandowskiego. W ogóle dla kogokolwiek. Moim zdaniem to droga donikąd - wszyscy, którzy się tam udają, znikają bez śladu! Piękne miejsce na emeryturę, owszem, albo na wygodne i leniwe życie. Dla kogoś u progu kariery, z ambicją i wolą walki to najgorszy kierunek z możliwych. I liźnięcie wielkiej piłki, którego tam doświadczy Robert, w niczym mu nie pomoże. Lepiej niech zostanie w Lechu. Gorszy klub, ale za to w naprawdę trudnej lidze, będzie dużo lepszy. No bo jednak powinien wyjechać, tu akurat nie mam wątpliwości.
@airborell W polskiej lidze można się rozwinąć do pewnego momentu, potem się przestaje. Napastnik nabiera tylko jeszcze większej wprawy w mijaniu tyczek z Opola, czy Zabrza (nie obrażając nikogo) - spójrz na Brożka. Doprawdy zadziwiające jest myślenie, że liga będzie się wzmacniać, jak będzie mniej zagranicznych piłkarzy, a polscy przestaną emigrować. 2009/04/10 11:20:09
Nigdzie nie pisałem, że liga będzie się wzmacniać, jak będzie mniej zagranicznych piłkarzy.
I nie wiem, co mam "patrzeć na Brożka" - bo dla mnie jest oczywiste, że on się właśnie mocno rozwinął w ciągu ostatnich dwóch lat. Czy uważasz, że Żurawski i Frankowski byli mniej rozwiniętymi napastnikami niż np. Wichniarek (zważ, że łaskawie wymieniam Wichniarka, a nie np. Matusiaka)? 2009/04/10 11:27:00
@Michał Szadkowski
Panie Michale, PAO w barażach zagra nie z jednym z czterech zespołów, ale z każdym, i to dwukrotnie. Pozostała część analizy poprawna. Tylko nadal nie jestem w stanie uwierzyć w te 7 mln za Lewandowskiego... 2009/04/10 11:36:21
Nie napisałeś, powinienem wyłączyć to zdanie z akapity kierowanego do Ciebie. Po prostu te poglądy często idą w parze, moim zdaniem niesłusznie.
Nie kumam z kolei przykładów Wichniarka, Żurawskiego i Frankowskiego. Tego pierwszego grającego w Polsce nie pamiętam właściwie, no ale świata nie podbił. Frankowski nie miał szans świata podbić, bo jest i był za mało wydolny. Żurawski miał dużo mniejszy talent od Lewandowskiego moim zdaniem. A rozwój Brożka ciężko poza kadrą zweryfikować, też wydaje mi się dużo skuteczniejszy, ale bardziej pokazały mi to mecze w reprezentacji niż w Wiśle. Co do jednego się zgadzamy chyba - jak ma Lewandowski gra w Grecji, to niech lepiej nigdzie nie jedzie. Ale jak chce wyjechać, to moim zdaniem czekać nie musi, bo jest gotowy. 2009/04/12 23:55:25
Airborrel:
1. niektórzy robią to bezinteresownie, inni nie. Gdyby to napisał ktoś inny, nie Michał, nie umieściłbym w ogóle swojego komentarza. Jaranie się jest naturalne, jarają się dziennikarze, jarają się kibice. Nie zapominaj, że dziennikarze to też kibice. 2.Grecka liga to cztery zespoły na krzyż, zaś polska liga to zero zespołów na krzyż, chociaż faktem jest, że mówimy o zawodniku, który nie strzelił 30 bramek w ekstraklasie, tylko o dorobkiewiczu. 3. Są piłkarze, którzy wyjeżdżają i nie robią kariery, ale Lewandowski jest na tyle ukształtowany (mimo, że nie strzelił 30 bramek w ekstraklasie), że polska liga to dla niego za niskie progi. Tak jakbyś pracował w firmie w swoim mieście i miał ofertę z większego miasta i większej firmy - lepsza kasa, lepsze perspektywy. W każdej dziedzinie działa to tak samo. pzdr. PS. Można też wprowadzić stary numer i zakazać piłkarzom poniżej 30 lat wyjeżdżać za granicę, tak jak było za komuny. Wiadomo, ze to utopia, ale pozwoliłby rozwinąć się naszej lidze. W warunkach nieutopijnych nasze kluby nie potrafią funkcjonować. Co zrobić... pzdr po raz kolejny. 2009/04/12 23:56:22
i sorry, że cię przekręciłem airborell, nie airborrel oczywiście:)
2009/04/13 06:50:01
Naturalne jest jaranie się sukcesami. Nienaturalne jest, że za sukces uważa się wyjazd dobrego zawodnika z polskiej ligi.
|
|
Lewandowski w Lechu ma zapewniony bardzo harmonijny rozwój. Rok temu grał jeszcze w II lidze (wg starej nomenklatury), teraz gra w ekstraklasie i zdobył pewne doświadczenie, przetarcie na arenie europejskiej, gdzie zresztą, co trzeba obiektywnie przyznać, wcale nie błyszczał. W przyszłym zagra w Lidze Mistrzów. Nawet jeśli Lech odpadnie z rozgrywek to i tak zimą piłkarze dostaną dużo lepsze oferty, zarówno sportowo, jak i finansowo. Przy czym, piłkarsko będą na wyższym poziomie - "international level" (tak mi się skojarzyło ;) )
Przypomnę casus Juskowiaka. Lech sprzedał go przed IO w Barcelonie, na której jak się później okazało Jusko został królem strzelców. Gdyby ówcześni włodarze Kolejorza nieco się wstrzymali, Jusko przeszedłby do lepszego klubu, a Lech dostałby większe pieniądze.
Niewątpliwie Lech obecnie stoi przed taką dużą imprezą - Ligą Mistrzów.
Nie widzę powodu, dla którego zawodnik, nieważne czy Lewandowski, czy Stilic, miałby odchodzić latem z Lecha. Byłoby to nieopłacalne zarówno dla samego zawodnika, jak i dla klubu.
Robert Lewandowski to podobno (podobno, bo osobiście go nie znam) rozsądny i poukładany człowiek. Drogi Robercie, myśl sam i o sobie, podejmuj decyzje, które Tobie i Twoim najbliższym będą służyły i nie dziel się prowizjami z pośrednikami różnej maści. Sam być może wywalczysz nieco mniejsze pieniądze, ale będą one w 100% Twoje i nie będziesz miał wokół siebie naganiacza Cezarego, któremu nie chodzi o Twój rozwój, ale o Twoją kasę, którą dostanie z prowizji. A porównując pieniądze, które sam byś wynegocjował, z tymi które wynegocjował Kucharski minus jego prowizje, myślę że niekoniecznie byłbyś stratny.