Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego Zagłębie i Korona słuchają kiboli?

Wisła Kraków szuka stadionu, na którym mogłaby rozgrywać mecze w eliminacjach i, być może, fazie grupowej Ligi Mistrzów. Szanse na znalezienie obiektu w Polsce ma małe, bo w każdym klubie, do którego się zgłasza, więcej do powiedzenia od tzw. władz mają kibole.

Działacze ich słuchają choć na tym tracą. Za wynajęcie stadionu Zagłębie Lubin i Korona Kielce dostałby od Wisły pieniądze. Szefowie Zagłębia pokornie spełniają zachcianki kiboli, choć jeszcze w połowie kwietnia, prezes Paweł Jeż opuszczał trybuny w asyście ochrony.

Kolejny raz okazuje się, że polska piłka z profesjonalną nie ma nic wspólnego. Kluby z Lubina i Kielc mogą być bogate, mogą wybudować piękne stadiony i sprowadzić dobrych piłkarzy. Co z tego, skoro niektore decyzje zamiast fachowców podejmuje żyjąca prymitywną nienawiścią banda.

Na tle klubów cywilizowanych wyglądają jak bar szybkiej obsługi, którego kucharz przed podaniem zapiekanki drapie się po brzuchu, przy trzygwiazdkowej restauracji z Czerwonego Przewodnika Michelin.

W Polsce udało się stworzyć ileś firm działających na profesjonalnych zasadach. Przez 20 lat Polacy nauczyli się robić komercyjną telewizję, zarządzać firmami telekomunikacyjnymi, a większość klubów piłkarskich nadal działa na zasadach wziętych z buszu.

Prawdziwi kibice woleliby pewnie, aby w kasie ich klubów było więcej pieniędzy niż mniej. Tym różnią się od kiboli, że życzą swojemu zespołowi jak najlepiej. Dlaczego w takim razie działacze stają po stronie tych drugich? I nie potrafią zrozumieć, że tolerowanie kiboli jest z każdego punktu widzenia nieopłacalne?

Kto wygra baraże o Ekstraklasę? Postaw w bwin.com. Zarejestruj sie i zgarnij bonus

środa, 10 czerwca 2009, michal.szadkowski

Polecane wpisy

  • Jak PZPN nie dba o kibiców reprezentacji

    Trzy lata temu działacze angielskiej federacji (FA) piłkarskiej objeżdżali stadiony, na których zespół Steve’a McClarena miał walczyć o punkty eliminacji

  • Legii brakuje pomysłu

    Legia Warszawa przegrała z Odrą Wodzisław i po czterech kolejkach traci do prowadzącej Wisły już pięć punktów. Trener Jan Urban w wywiadzie dla Gazety Stołeczne

  • Komisja Ligi i kara, która nic nie daje

    Arka Gdynia została ukarana przez Komisję Ligi ośmioma tys. złotych grzywny za "rażące naruszenie przepisów PZPN w zakresie zasad przyjmowania kibiców gości" w

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/06/10 01:23:17
Pieniądze to nie wszystko.

Ale co pan może o tym wiedzieć.
-
2009/06/10 01:27:52
Najlepiej jakby się pobili pod stadionem, albo żeby ktoś zginął. Wtedy będzie temat do pisania przez co najmniej tydzień.
-
2009/06/10 01:45:16
Korona działała profesjonalnie dopóty właścicielem klubu był Pan Klicki, którego osobiście niezwykle cenię i podziwiam. Jego odejście było wielką szkodą dla polskiej piłki, ale niestety, po tym co Go spotkało, miał to tego prawo. Naprawdę wielka szkoda. Pan Krzysztof, jako jeden z niewielu, potrafił dojść do porozumienia z ultrasami, które było korzystne dla obu stron. Weźmy pod uwagę chociaż nazwę klubu - Kolporter Korona. Pan Krzysztof za wszelką cenę chciał, aby klub nazywał się Kolporter Kielce, bowiem w ten sposób mógł promować swoje usługi. Kibice zaś, wierni tradycji, chcieli nazwy Korona. Po kilku spotkaniach uzgodniono, że obie nazwy zostaną połączone i klub będzie nazywał się Kolporter Korna Kielce. Po pewnym czasie miano nawet wrócić do Korony Kielce, ale Pan Krzysztof nie zdążył. Klicki potrafił dogadać się z władzami miasta w sprawie budowy nowego stadionu, dzięki czemu Kielce mogą pochwalić się teraz naprawdę pięknym stadionem. Może i jest mały, ale co z tego, spełnia zapotrzebowanie w tym mieście. Inne miasta mogą o takim obiekcie pomarzyć. Gdyby przyszła potrzeba to Pan Krzysztof na pewno zdecydowałby się wyłożyć fundusze na ten stadion. W moim mniemaniu Klicki jest znacznie lepszym zarządcą od Zbigniewa Drzymały, choć ten też wiele zrobił czy Jacka Rutkowskiego. Polityka właściciela Lecha akurat za bardzo mi się nie podoba, ale to tylko moje zdanie. Mam nadzieję, że także Solorz da sobie radę. Właściciel Polsatu jak na razie wygląda na gościa rozsądnego, bo przyznaje się, że na piłce to on się zna tylko przed telewizorem, więc woli zatrudnić odpowiednich ludzi do pracy. Aby nasza piłka była normalna potrzeba po prostu więcej takich ludzi jak Klicki, Solorz czy Drzymała. Można wspomnieć także ganionego przeze mnie Rutkowskiego czy Cupiała. Oni na pewno do takich sytuacji by nie dopuścili, a stadion mogliby wypożyczyć za symboliczną złotówkę, bo przecież występy w Europie wzmacniają cały polski futbol.
-
2009/06/10 02:03:39
Ale głupotę napisał kolega nade mną :/ W Kielcach kibiców irytował człon Kolporter, tak samo jak zmiana herbów. I chyba nic w tym dziwnego, skoro w największych Europejskich klubach zmienia się sponsor, to nazwa jest zawsze ta sama. Kto słyszał o o2 Londyn? Chyba nikt,ale firma sporo wyłożyła na Arsenal.

Co do wpisu na blogu. Tutaj też się nie zgodzę, chociaż rozumiem pobudki jakimi autor się kierował. To nie chodzi o to, że kibole rządzą klubem - wątpię (chociaż mogę się mylić) aby taki temat był w ogóle poruszany przez zarząd Korony. Z wiadomych powodów organizowanie meczu Wisły Kraków w Kielcach, to pomysł fatalny - który mógłby mieć tragiczny finisz - a tego żadne pieniądze nie są warte
-
2009/06/10 08:14:24
Nie dawno czytałem na "wybiórczej" iż to prezydent Kielc nie życzy sobie krakusów na własnym terenie , gdyż po ich ostatniej wizycie "ubyło" im jednego mieszkańca...
-
2009/06/10 08:53:41
Misza "geniuszu" piora i wiedzy pilkarsko/kibolowskiej (kibicowskiej dla normalnych), co do grania w Kielcach to chyba zrozumiale ze nie chca tam Wisly skoro jej kibice zabili kibica korony, no chyba ze ciebie ten argument nie przekonuje, bo przeciez mozna duzo zarobic!

Jezeli chodzi o Lubin no to wszystkich normalnych kibicow(kiboli - niepotrzebne skreslic) tez nie powinno dziwic to ze miejscowi nie chca zeby na ich stadionie w roli gospodarza gral klub na ktorego meczach i z ktorego kibicami zgode ma ich najwiekszy rywal.
Odpowiedz sobie na pytanie czy:
- M.Utd wpadlby na pomysl grania na Anfield i odwrotnie czy L'pool chcialby grac na Old Trafford
- Real na Camp Nou albo Calderon i analogicznie
- albo Borussia na stadionie Schalke czy odwrotnie
- tudziez z naszego podworka widzisz mecz Cracovii na Reymonta? Legii na Bulgarskiej? Lecha na Oporowskiej czy w Szczecinie?

-
2009/06/10 09:21:44
czarna4321, w trakcie II wojny światowej Highburry zostało zarekwirowane na potrzeby ochrony przeciwlotniczej, a Ar5ena1 grał swoje mecze na White Hart Lane. Wszystko się da zrobić, jak się chce. Kibice (niech bedzie) mają swoje racje, ale nie oni są od zawiadywania klubem. Tylko nie pisz, że w Barcelonie rządzą kibice, z czym się już kilkakrotnie spotkałem.
-
2009/06/10 09:39:29
Na jakiej podstawie ktoś pisze "prymitywną(...)bandą"? Po czym to oceniać ? Skąd teza, że to właśnie kibole nie chcą krakowskiej Wisły na swoim stadionie? Może policja (W Kielcach po śmierci Karola, nie wydała już raz pozwolenia na przyjazd fanów z Krakowa) też ma obawy przed burdami i zamieszkami ? Co to znaczy w ogóle kibol?

Krucjata Gazety Wyborczej trwa. Zamiast pokazywać co dobre, niszczycie polską piłkę. Bandyci? :)
-
2009/06/10 09:53:20
Dlaczego?

Bo w życiu są ważniejsze sprawy niż kasa. Nigdy tego nie zrozumiesz, bo dla zwiększenia nakładu swojej gazety to napisałbyś, że lubisz od tył gdyby zaszła taka potrzeba.
-
2009/06/10 10:28:44
panie Szadkowski, czemu wciąż i wciąż i znowu deprecjonuje pan polskich kibiców, czemu używa pan wciąż tych samych uproszczeń i schematów. To przez takich jak pan polskie stadiony w większości świecą pustkami, bo się taki statystyczny Kowalski naczyta głupot, ale sam nie przyjdzie na mecz i nie sprawdzi co jest prawdą a co nie. A ja się pytam, kiedy ostatnio był pan na meczu? czy kiedykolwiek dostał pan krzesełkiem w łeb? albo kamieniem? Uważa pan tzw kiboli za całe zło, a nie zauważa pan, że to dzięki nim mecze stają się ciekawsze, że brak widowiska na murawie rekompensują oni statystycznemu Kowalskiemu widowiskiem na trybunach (i nie, nie chodzi o rozróby, ale o oprawy meczowe).
Co do sprawy Wisły i Korony - niech pan sobie wyobrazi najazd kibiców krakowskich na Kielce po wydarzeniach sprzed prawie dwóch lat, po zabójstwie jednego z kibiców Korony przez bandytów identyfikujacych się z Wisłą. Nie ma i nie będzie w Kielcach przyzwolenia na mecze wiślackie, nie tylko o tzw kiboli, ale także od "statystycznego" kibica. Ale co pan może o tym wiedzieć, licza się pieniądze i to ile można na to zarobić. Radziliśmy sobie do tej pory bez wielkiego budżetu, poradzimy sobie i bez wiślackich pieniędzy.
A na koniec radzę panu, tak z dobrego serca, weź się pan odp.erdol od polskich kibiców, bo jak się pan nie znasz, to pan nie pisz. Myślę, że ogrodnictwo szklarniowe albo hodowla winniczków to coś, w czym się pan możesz odnaleźć.
podpisano - jak wy to nazywacie - kibol
-
2009/06/10 10:49:40
Panie Readktorze, aż żal nie powiem, co ściska jak się czyta takie wypociny.... i nie jest to notka "tępego kibola", który nie zna się an ekonomii i jedynie "pała ślepą nienawiścią"... Z racji an swój zawód na ekonomii znam się zapewne duzo lepiej niż Pan.

Cztery argumenty na poparcie tego, że absolutnie nie ma Pan racji w swych komentarzach:
1. jak ktoś słusznie zauważył, czy kilkadziesiąt tys jest warte tego, by w bardzo prawdopodobnych burdach kibicowskich przy takim rozwiązaniu ktoś zginął? I nie wynikałoby to z kibolstwa kibiców Korony, jakich obraz Pan chciałby tu wyrysować, a raczej Wisłóy, którzy są skorzy do takich czynów (czy naprawdę trzeba Panu przypominać tragiczną śmierć kibica Korony, której to dokonania winni są kibice Wisły, a konkretnie kilu idiotów z ich grona?)
2. Rozumiem, że gdyby Panu zabili kibice jakiejś drużyny kogos bliskiego (nie życzę), to Pan, zaraz po następnym meczu i ładnej oprawie tychże kibicó napisałby tutaj z czystym sumieniem notkę chwalącą piękno oprawy? I jeszcze mówił, że to normalne? Przecież to dla dobra polskiej piłki! Każdy dziennikarz rozumie, że dla dobra polskiej piłki lepiej napisać o ładnej oprawie... (taka mała analogia do tego co Pan tu wypisuje o nierozumieniu przez kibica co jest dobre dla klubu...)
3. Rozumiem, że UEFA też jest organizacją kibolowską według Pana? Bo oto proszę: przypadek "słynnego Miśka". On nikogo nie zabił, a proszę proszę Panie redaktorze, UEFA zabroniła Wiśle grać na swych stadionach przez następny sezon i do tego jeszcze część kary w zawieszeniu dołożyła... To UEFA też nie rozumiała ile traci ekonomicznie, tak? Nie doszukuje się tu Pan analogii z sytuacją kieleckiego klubu? Nieno jasne, tak wiem - jest różnica. Misiek nikogo nie zabił, a w Kielcach skończyło się niestety gorzej...
4. Jak niecywilizowanymi i nieprofesjonalnymi klubami muszą być Real i Barcelona? Tam przecież nawet kibice prezesów wybierają! To Ci dopiero, nieprawdaż Panie Readktorze?! No żeby kibole rządzili klubem?! Straszny model!

Liczę na Pana odpowiedź Panie redaktorze na mój post, włącznie z odniesieniem si.ę do pktów jakie nakreśliłem,o ile ma Pan tzw. "jaja"....
-
2009/06/10 10:52:56
Sporadycznie tutaj zaglądam i zastanawiałem się dlaczego tak jadą po Szadkowskim i porównują go do jakiejś kobiety... Teraz już wiem, ten facet nie ma pojęcia o realiach polskiej piłki... jedyny blog warty uwagi na "wybiórczej" to blog Steca...
-
2009/06/10 11:10:55
czyli reasumując: kibic kulturalny i na poziomie to taki, co to ze wszystkim co mu Szadkowskie, wybiórcze czy inne "ałtorytety" się zgadzają. Kibole to ci, co ośmielają się nosem kręcić.

Pozdrawiam

Losiu
-
2009/06/10 13:37:16
a tak już zupełnie swoją drogą zastanawia mnie jedno, jak to jest, że Wisła, która od kilku sezonów regularnie kwalifikuje się do kwalifikacji do europejskich pucharów do tej pory nie ma porządnego stadionu. W Kielcach zaczęto budować stadion tuż przed awansem do Ekstraklasy, w Lubinie zaraz po zdobyciu mistrzostwa, a Krakowianie co? Obudzili się jak nam euro przyznali? Teraz niech pokutują za błędy przeszłości. W Anglii (którą tak pan lansuje) jak ktoś nie spełnia warunków do gry w wyższej klasie rozgrywkowej (np. w Premiership) to nie ma prawa awansować, choćby i wygrał swoją niższą klasę rozgrywkową 5 razy z rzędu. To samo teraz z Wisłą - nie mają stadionu spełniającego warunki UEFA, muszą poczekać do następnego razu. A nie teraz wielkie szukanie zastępczego stadionu, bo wcześniej to nie było czasu żeby go sobie wybudować.
-
2009/06/10 14:40:14
@max.88
mój ojciec nie dostał w głowę kamieniem, brakło kilku centymetrów. wcale nie dlatego że pchaliśmy się w epicentrum wydarzeń, wręcz przeciwnie. a był to jeden z czterech pierwszoligowych meczów na których byłem i to 10 lat temu, wiec nie można wyciągać wnoskow że tak dzieje sie na co czwartym meczu, ale nie chodziłem na mecze raczej z innych powodów. odstraszające stadiony i przedewszystkim brak szansu obejrzenia dobrego futbolu.
ale oczywiście szadkowski to dizennikarzyna beznadziejna więc głupotą moją jest to że tu wchodzę, czytam i piszę :)
-
2009/06/10 16:05:30
Przykre... naprawdę przykre to,że paru swoich ziomków w policji w Sosnowcu nie wyda zgody , bo są zagłębioki za Legią. Równie przykre jest zachowanie prezesa w Lubinie , który jest zastraszany przez kiboli - żal ... w Anglii sobie poradzili , a u nas ?
Polska piłka jest chora .
Mam nadzieję ,że awans Wisły do LM pomoże w zwalczaniu patologii.
PS.A w Europejskich pucharach kibic polski powinien kibicować każdemu zespołowi z Polski ! Ja tak robię ! Pozdrawiam normalnych .
-
2009/06/10 16:05:52
Przykre... naprawdę przykre to,że paru swoich ziomków w policji w Sosnowcu nie wyda zgody , bo są zagłębioki za Legią. Równie przykre jest zachowanie prezesa w Lubinie , który jest zastraszany przez kiboli - żal ... w Anglii sobie poradzili , a u nas ?
Polska piłka jest chora .
Mam nadzieję ,że awans Wisły do LM pomoże w zwalczaniu patologii.
PS.A w Europejskich pucharach kibic polski powinien kibicować każdemu zespołowi z Polski ! Ja tak robię ! Pozdrawiam normalnych .
-
2009/06/10 16:44:35
Co za idiotyczny wpis Panie Michale. Kluby nie zgadzają się napewno dlatego, że nie mogą dogadać się z krakowskimi centusiami. Jeżeli udostępniają stadion, to:
1) muszą dostać 100% wpływów z biletów
2) muszą dostać jakiś procent wpływów z transmisji telewizyjnych
3) pełna odpowiedzialność za ewentualne wybryki "kibiców" spada na kluby, które wystąpią w meczu
4) ewentualne zniszczenia na stadionie wynikające z niewłaściwego użytkowania obciąża konto "najemcy"
Nie kwestie "kiboli", a kwestie finansowe stają na przeszkodzie osiągnięcia porozumienia z jakimkolwiek klubem. A winni są wszyscy tylko nie "przecudowna Wisła".
-
2009/06/10 21:24:04
@krzysiuzbysiu - no właśnie, ten mecz był 10 lat temu. Od tego czasu naprawdę wiele się zmieniło!

@roberto18baggio - w Anglii sobie nie poradzili, tylko zepchnęli to poza stadiony! Czy myślisz że w Anglii nie ma chuliganów? Oni tam są i to w ogromnych ilościach, jest ich więcej niż w Polsce, do tego nasi chuligani, tak samo jak ultrasi, przyjęli taką "doktrynę", idealnego kibica

A teraz tak. Panie Michale czy wyobraża pan sobie aby taki West Ham grał na stadionie The New Den? Albo gdyby Juventus grała na stadionie San Paolo? Czy wtedy wszyscy by się zgadzali, poklaskiwali zarządowi za to że może zarobić trochę miedziaków?

A przytaczany wywiad z Władysławem Szwochem, który nie czuje kibicowskiego świata, do tego nie znający realiów jakie panują w światowym i polskim futbolu, nie znający polskiego społeczeństwa jest żenujący. O ile się nie mylę nawet dr. Rafał Chwedurok (czy jakoś tak), krytykował jego analizy w programie na Orange Sport.

Do tego w życiu pieniądze nie są najważniejsze. A robienie z stadionów miejsca gdzie na mecze przychodzą jedynie ludzie z "wyższej klasy średniej", jest bardzo niesprawiedliwe. Czy naprawdę musimy pozbywać się ludzi których nie stać na bilet? Czy bilety muszą być tak diabelsko drogie? Piłka nożna zawsze była sportem dla klasy niższej. To oni ją naprawdę czują a nie ludzie z "wyższej klasy średniej" z Anglii, którzy nie są kibicami lecz pozerami, więc chodzą na mecze Premier League, bo taka zapanowała moda.

AGAINST MODERN FOOTBALL
-
2009/06/10 23:13:39
Dawo nie czytałem takich bzdur. Panie Misza czy wyobraza pan sobie aby Inter gral na San Siro a Milan na Giuseppe Meazza, Bayern pozwolil na to aby na allianz arena w roli gospodarza wystąpił TSV Monachium, Roma i Lazio rozgrywały swoje mecze na tym samym obiekcie ... Odra Wodzisław wpuściła na swoj stadion Piasta Gliwice lub Poloię Bytom.


-
2009/06/11 04:00:34
Do kilku osób wypowiadających się na tym blogu:

Porównywanie gry drużyn będących ze sobą w odwiecznej rywalizacji, jak Real i Barca, Legia i Lech, Bayern i TSV itd. do gry Wisły na stadionie w Lubinie jest Waszą totalną kompromitacją. Zrozumiałbym może, że Wisła nie może ( i nie chce) grać na Cracovii, czy Legii, ale pierwsze słyszę o jakiejś szczególniej napiętej rywalizacji między Wisłą i Zagłębiem (od porównywania tego z Man Utd - Liverpool, czy Barca - Real, tylko chce mi się śmiać). Rozumiem jeszcze Koronę, bo to faktycznie mogłoby się skończyć tragicznie, ale mecze grupowe LM przyciągną ludzi z całej Polski i to, że w tej grupie będzie kilkuset kibiców Śląska jest normalne, tak jak i będą kibice innych drużyn. Podobnie było jak Wisła grała z Realem, kiedy na mecz przyjeżdżali kibice z całej Polski. Sam kibicuję Wiślę, ale gdyby do LM awansowały Legia, czy Lech to chętnie przejechałbym się na mecz i im kibicował, podobnie zresztą jak zawsze to robię w europejskich pucharach. A wy kłóćcie się dalej między sobą a za dwa lata będziecie oglądać z zapartym tchem rywalizację w pierwszej rundzie przedwstępnej Ligi Europejskiej ze zdobywcą Pucharu Wysp Owczych.
-
2009/06/11 09:20:37
Leewus niewiem jak innym, ale mi osobisci nie w przypadku Zaglebia nie chodzilo o kibicow Wisly jako takich a raczej o to ze wraz z nimi do Lubina przyjada ich "przyjaciele" z WROCLAWIA a to kibicowsko chyba mozna nazwac "napieta rywalizacja"
-
2009/06/11 12:04:02
Za rok w Krakowie będzie nowoczesny stadion , a teraz jeden rok trzeba szukać zastępczego miejsca do gry i robi się mega halo ... trzeba było załatwić sprawę i wyremontować stadion Hutnika lub Wawelu w Krakowie .
A co do napięć kibicowskich - porównywania Zagłębia Lubin z Barcą , Realem .... uuuu dawno nie czytałem podobnych bzdur , Cracovia - Wisła owszem , Wisła - Zagłębie Lubin ?
Barca - Real owszem , Barca - Valencia ? ...

A tak a propos : to lepsi chyba bandyci poza stadionami czy na nich @semjazy ?
-
2009/06/11 16:57:19
Zapraszamy na nasz blog, ciekawe, nowe i do tego młode spojrzenie na football uzaleznieniodpilki.blox.pl/html
-
2009/06/11 22:43:42
Idź na grzyby Misza, bo strasznie pier...dolisz.
-
2009/06/12 00:59:59
weź sie koleś ogarnij i nie pisz wiecej takich bzdur bo pewnie ani razu nie byleś na stadionie i mecze tylko w tv oglądasz a uwazasz sie za wielkiego znawce piłki noznej a tak naprawde gówno wiesz i o piłce i o otaczającej ją rzeczywistosci. pewnie płaca Ci od kazdego coraz bardziej zjebanego wpisu i dlatego pierdolisz trzy po trzy a wiec zobrazuje Ci te sytuacje:) wyobraź sobie ze dostajesz wpierdol od kolesia ktory na dodatek jedzie po Twojej matce a Ty później zapraszasz go do siebie do domu i koleś zamieszkuje u Ciebie bo daje Ci pieniadze co miesiac. wychodzi na to ze jestes sprzedajna kurwa a przecież pieniadze to chyba nie wszystko nie? trzeba miec troche honoru, dumy i poczucia wlasnej wartosci, tak na przyszłosć to nie wolno sie sprzedawac jak dziwka bo widze ze taki sposob bycia Ci sie podoba
-
2009/06/15 10:49:09
Każdy, kto kocha swój klub jest dla dziennikarzy GW kibolem, który nie ma przyszłości i tylko by się bił. Niestety Pan nie wie co to znaczy być bezinteresownym i oddanym jednym barwom. Polecam wszystkim czytelnikom tej wypociny artykuł i nagranie z wykładu dr. Jerzego Dudały: goool.pl/main.php?id=16530
-
2009/06/15 14:17:35
A Wy widzę dalej swoje...zachowujecie się tak, jak niejaki Piotr Ćwieląg, który (relacja z pierwszej ręki) w trakcie fety po zdobyciu mistrzostwa przez Wisłę cały czas chodził dumny jak paw, bo Górnik spadł z ligi. Ponoć cieszyło go to nawet bardziej niże samo zdobycie mistrzostwa. Nie pomyślał o tym, że Wielkie Derby Śląska to jedyna dla Ruchu szansa na zarobienie poważnych pieniędzy, które w konsekwencji podniosą poziom sportowy drużyny. Bo dla niego, podobnie jak dla Was nie jest istotne, czy polskie kluby grać będą z mistrzem Liechtensteinu, czy Hiszpanii. Wasz punkt widzenia podzielają kibice w Serbii, Macedonii, Armenii i pewnie jeszcze paru krajach - możecie być z siebie naprawdę dumni, bo należycie do futbolowej elity. Pewnie, że nie ma po czerpać wzorców z lig zachodnich, które odniosły sportowy i komercyjny sukces, bo tam kibice to zdrajcy, którzy nie mają zielonego pojęcia o piłce i mają gdzieś drużyny, które wspierają. Można Wam wymieniać przykłady drużyn, które grają na jednym stadionie, pomimo trwającej od lat rywalizacji, ale Wy i tak będziecie gadać swoje, że tylko Wasz punkt widzenia jest słuszny.
-
2009/07/09 12:47:23
Panie Misza czy wyobraza pan sobie aby Inter gral na San Siro a Milan na Giuseppe Meazza, Bayern pozwolil na to aby na allianz arena w roli gospodarza wystąpił TSV Monachium

O Boże, a podobno głupich nie sieją..
bartoszcze.blox.pl/2009/07/Och-jak-nie-boli.html