Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Blog > Komentarze do wpisu

Wybraliście najlepszych w latach 2000-2009

W sumie na adres: futbol20002009@gazeta.pl przyszło 275 maili. Jeden dotarł grubo po terminie, dwa się powtórzyły, w sumie głosy oddało 272 czytelników. Z ciekawostek: w kategorii polski trener dwa głosy dostał Kazimierz Górski, w kategorii piłkarz dwie osoby zagłosowało na Zbigniewa Bońka. Największym zwycięzcą plebiscytu został Krzysztof Dowhań, który przegrał tylko z Henrykiem Kasperczakiem i Franciszkiem Smudą, a wyprzedził Macieja Skorżę, Pawła Janasa i Jerzego Engela.

ZAGRANICA

Najlepszy piłkarz

1. Zinedine Zidane          75

2. Ronaldinho    44

3. Ryan Giggs     21

Najlepszy trener

1. Alex Ferguson             87

2. Guus Hiddink               45

3. Josep Guardiola          34

Najlepsza drużyna

1. Barcelona 2009            152

2. MU 2008         27

3. Hiszpania 2008             21

Najlepszy mecz

1. Liverpool – Milan 3:3, karne: 3:2, 2005 r., finał Ligi Mistrzów  134

2. Real Madryt – Barcelona 2:6, 2009 r., liga hiszpańska 47

3. Włochy – Niemcy 2:0, półfinał mundialu 2006              16

POLSKA

Najlepszy piłkarz

1. Jerzy Dudek  130

2. Artur Boruc   24

3. Maciej Żurawski          24

Najlepszy trener

1. Franciszek Smuda      87

2. Henryk Kasperczak    79

3. Krzysztof Dowhań      59

Najlepsza drużyna

1. Wisła 2002     191

2. Lech 2008       41

3. Polska 2001   17

Najlepszy mecz

1. Polska – Portugalia 2:1, 2006 r., eliminacje ME              132

2. Schalke– Wisła Kraków 1:4, 2002 r., III runda Pucharu UEFA   67

3. Lech Poznań - Austria Wiedeń 4:2, 2008 r., I runda Pucharu UEFA       26

niedziela, 03 stycznia 2010, michal.szadkowski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/01/04 00:05:47
widac po czesci wynikow (np najlepsza druzyna), ze ludzie nie lubia siegac przy takich plebiscytach zbyt daleko wstecz ;)
-
2010/01/04 00:10:03
@seven
Zgoda, ale wydaje mi się, że akurat Barcelona się obroni. Co do Guardioli, nie jestem już pewien.
-
2010/01/04 00:38:33
Zgadzam sie z sevenem, mam wrażenie, że dzisiejsze dokonania barcy przysłaniają niektórym przeszłość, ale trzeba przyznać, że ta drużyna rzeczywiście jest wielka. Nie pasuje mi obecność zeszłorocznego gran derby, można w nim było zobaczyć piłkę na najwyższym poziomie, ale tylko w wykonaniu jednej drużyny. Takie pogromy nie są dla mnie wielkimi meczami, co najwyżej był to wielki mecz barcy, niemniej rozumiem kibiców którzy na to zagłosowali. Absolutnie nie zgadzam się jednak z trzecim miejscem hiszpanii2008 wśród najlepszych drużyn dekady, nie umywa się ona do realu2002, brazylii2002 czy francji 2000. No i żal niedocenionego krzynówka, niestety nie kończy dekady w najlepszym stylu.
-
2010/01/04 00:40:17
na początku chodzi mi oczywiście o barce ;)
-
2010/01/04 00:50:14
a kto zostal najwiekszym kibolem?? wyrazny brak tej kandydatury !!
-
2010/01/04 02:32:13
Najlepszą drużyną ostatniej dekady musiała zostać Barcelona 2009, innego rezultatu nie umiałbym przyjąć do wiadomości. Zdobyła ona wszystko co klub piłkarski może zdobyć, co nie udało się wcześniej żadnej drużynie w historii piłki nożnej dlatego kwestionowanie tego niewątpliwego sukcesu jest głupotą.
Inne rezultaty przyjmę z pokorą chociaż Ronaldinho powinien być przed Zizou, ale to tylko moja subiektywna ocena. Dlaczego ? Tytuły zdobyte przez nich w ostatniej dekadzie nie przemawiają za żadnym z tych piłkarzy. Obaj maja porównywalne osiągnięcia, aczkolwiek uważam, że Ronaldinho sam wygrał Barcelonie LM i to on był twórcą magii tego zespołu, później się wypalił by aktualnie powracać do formy sprzed kilku lat. Kocham piłkarskie dramaty, a jednym z największych ostatnich lat, obok finału w Stambule, jest właśnie przebieg kariery Ronniego.
-
2010/01/04 18:04:56
Ja mam 3 zastrzeżenia. 1: Smuda przed Kasperczakiem- Smuda oststnie mistrzostwo zdobył w 99 roku,a w tych latach żadnego,Kasperczak zdobył 2 i pewnie prowadził wisłę do 3 gdy został zwolniony,pozatym Wisła Kasperczaka doszła o jedną rundę dalej niż Lech Smudy gdyż wtedy grało się jedną rubdę więcej na jesieni 2: Guardiola to dla mnie zaskoczenie, trenerem jest rok a łapie się do zestawienia z dekady, jakaś paranoja, wiem że sześć trofeów robi wrażenie ale on dostał wielką drużynę z wieloma genialnymi piłkarzami,ciekawe czy w jakimś innym klubie by sobie poradził 3: Mecz Real-Barcelona ma być wśród wielkich?to był wielki mecz jednej drużyny a nie drugiej tragiczny więc ja bym go w tym zestawieniu nie dał. Podsumowywując widać wyraźnie, że wygrywa w takich zestawieniach to co jest obecnie na topie. PS z innymi typami się zgadzam
-
2010/01/04 19:56:50
Dla mnie nie ma żadnego zaskoczenia wśród zwycięzców.

Tutaj: trelik.blox.pl/2010/01/Strzez-sie-Kavalo.html tekst o nowym klubie Łukasza Sosina i Ebiego Smolarka, greckiej Kavali. Polecam
-
2010/01/04 20:59:18
nie jestem zbytnio zaskoczony wynikami. chociaz nie spodziewalem sie tak wysoko Guardioli po zaledwie 1 sezonie
-
2010/01/04 21:09:06
w sumie to brakuje mi jednak jeszcze w trojce najlepszych spotkan Realu z Leverkusen. to byl dobry mecz.

wybor Smudy nie jest wynikiem zdobywanych tytulow ale tego jakie druzyny potrafi zbudowac i jak one graja. Dino86 Kasperczak moze i zdobyl tytuly z Wisla ale jaka druzyne on przejal? praktycznie juz zbudowana przez Smude. A gdy sam mial cos zbudowac w Zabrzu to mu nie powiodlo sie i dlatego uwazam, ze nie zasluzyl na bycie przed Franciszkiem. W sumie najsprawiedliwszym (choc dla mnie tez troche bolesnym w tym wypadku jako fanu tego klubu, ktorego jestem) bylby wybor Dowhania.

rhazes: moze i Ronaldinho jest wielki ale nie jest geniuszem. nie takim jak Zidane. Choc niestety skonczyl on kariere jak skonczyl to dla mnie zawsze on bedzie wielki.

To tyle odemnie
-
2010/01/05 14:39:15
Mam świadomość tego, czego dokonał Zidane, ale jakoś nie popieram tego wyboru. Nie wiem dlaczego, może dlatego , że nigdy nie byłem jego fanem, a może powód jest taki, że w zbyt wielu meczach, w których grał, a które miałem okazję oglądać był bezbarwny.
-
2010/01/05 14:53:21
Właśnie dlatego stawiam Ronaldinho przed Zidanem, który w życiu miał kilka meczy z przebłyskami geniuszu ( Finał MŚ, mecz z Brazylią ) i to były właśnie te spotkania, które owego geniuszu wymagały, a Ronni ? Przez sezony, w których oglądaliśmy jego geniusz, w każdym meczu dawał nam kibicom coś czego żaden inny piłkarz nie potrafi, coś czego żaden inny piłkarz nam nigdy nie da ... I nie mam na myśli tylko niezapomnianych rajdów, sztuczek technicznych czy też pięknych bramek, ale przede wszystkim radość, w którą ubrał ten sport uświadamiając nam fanom o tym jak wspaniałłą grą i pasją jest piłka nożna ...
-
2010/01/05 15:46:01
@rhazes - fan Barcy?? xD

Zidane to geniusz i wygrał zasłużenie. Za jego cudowny gol w finale LM i za złote lata Francuskiej piłki. Ciężko być takim zawodnikiem jakim był Zizou. Brak prędkości i atletycznej sylwetki, ale wielki geniusz i cudowna technika nadrabiały to wszystko. Ruleta to jego symbol - tak jak moonwalk Jacksona xD
Ronaldinho to też wielki zawodnik, ale...balangi, wywalenie z klubu i symbol odrodzenia Barcy - to chyba nie powinno się kojarzyć z "najlepszym piłkarzem dekady".
Przykładem tego jak trudno być Zidane'm jest Xavi, który choć prowadzi Barce o złotej piłce może zapomnieć, bo....bo nie cieka jak głupi i strzela gole...tylko je wypracowuje :)
-
2010/01/05 15:47:45
Żeby była jasność: Przy Ronaldinho powinno być: symbol odrodzenia Barcy PO odejściu Ronaldinho z klubu. Tak naprawdę gdy odszedł odrodził się zespół.
-
2010/01/05 16:19:25
@ejpii
Skoro jesteśmy przy mankamentach, to zgoda - karierę Ronaldinho podcięły balangi i ogólnie mało sportowy tryb życia, a jeśli mowa o Zizou - "ruleta, geniusz i cudowna technika" - niech będzie, ale także dziwnie częste u zawodnika tej miary potykanie się i przewracanie o piłkę właśnie w trakcie dryblingu i to bez pomocy rywali. Powtarzam - dziwnie częste - bo gdyby chodziło o jeden, czy dwa mecze, to w ogóle nie byłoby tematu.
-
2010/01/05 18:14:40
Miałem pisać komentarz i się rozpisywać, ale dino86 napisał idealnie to co ja sądzę.
Poza tym: Ronaldinho przed Zidanem, bo nadawał Barcelonie magii? Zidane też nadawał magii, tyle że poza tym nadawał całemu zespołowi stylu i jaj. Sam dowodził drużynami, w których grał, bez niego nic nie funkcjonowało jak należy, kiedy zakończył karierę trzeba było szukać zupełnie nowego stylu.
-
2010/01/05 18:47:08
Zidane potykał się o piłkę? Ronaldinho teraz ledwo się rusza czasami(nadal ma momenty geniuszu, ale jeszcze wiele musi popracować nad formą, bo teraz to typowy "dobry piłkarz").
Trzeba docenić to, że Zidane był inny niż wszyscy najlepsi. Nie czarował przyszpieszeniem, ale z gracją potrafił minąć przeciwnika i rozgrywał wspaniałe piłki. Oglądanie Xavi'ego, Xabiego Alonso, Fabreagasa to przyjemność, bo to oni są reżyserami, a reszta kończy akcje :)
-
2010/01/05 22:30:02
Owszem zdarzały mu się takie dziwne momenty, mimo iż był znakomitym piłkarzem. Faktem jest, że dał zwycięstwo Francji w finale MŚ, choć faktem jest też, że jej szanse na drugi taki triumf praktycznie pogrzebał.
-
2010/01/05 23:45:48
Ronni jest, byl i bedzie zawsze w moich oczach kims bardziej kompletnym niz Zidane. Powiedz mi chociazby jedna rzecz, w ktorej Francuz jest zdecydowanie lepszy od Brazylijczyka, bo w druga strone byloby znacznie latwiej. A w umiejetnosci dogrania pilki partnerom nie dorownuje mu nikt z pilkarzy przez Ciebie wymienionych. Nie bede sie poslugiwal statystykami, wystarczy obejrzec ostatnie mecze Milanu by dostac potwierdzenie mych slow.
Balangi? A co to za argument? Dla mnie pilkarz moze imprezowac do bladego rana, byle na boisku byl kims niepowtarzalnym, takim jak wlasnie Ronnie ...
-
2010/01/06 15:25:54
Pogrzebał mistrzostwo w 2006? Przecież to on strzelił gola z karnego(jeszcze jakiego). Faktycznie czerwo podcięło skrzydła Francji, ale rzuty karne to loteria.

rhazes
Nie przesadzaj. Ronaldinho jest teraz tylko dobrym piłkarzem, dopiero ostatnio coś o nim słychać bo nie ma Kaki. Każdy ma swój ulubiony styl. Ja wolę inteligencję niż dryblowanie przez pół boiska ;)
-
2010/01/06 15:36:28
Ale zgodzisz się chyba, że z Zidanem na boisku (a nie pod prysznicem) szanse Francji na wygranie meczu przed rzutami karnymi były bez porównania większe ? Trzeba przy tym przyznać, że Materazzi zachował się, jak mega-cham i również zasłużył sobie na czerwień, lecz takich zachowań na gorąco w trakcie meczu sędzia nie jest raczej w stanie wychwycić.
A co do karnego, to chyba nie powiesz, że Zidane planował taki strzał ? Założę się, że przez ułamek sekundy zanim piłka jednak wpadła do bramki oblał go zimny pot.
-
2010/01/09 13:14:52
Przewaga Barcelony miażdżąca i to bardzo cieszy:)
-
2010/01/09 17:27:19
Ja się tutaj w 100% zgadzam z ejpii. Gdy zabrakło Zizou, trzeba było wszystko przebudować od nowa w tych klubach, w których on grał bo to on brał na swoje barki cały ciężar. Dla mnie też liczy się inteligencja. A Ronaldinho? Faktycznie przeistoczenie się z piłkarza niemalże genialnego do symbolu upadku mu prestiżu nie nadaje. Dla mnie Ronaldinho przegrywa nawet z Kaką, Fabregasem i paroma innymi.

antropoid: z tego co wiem to on planował taki strzał jak stanął sam na sam z Buffonem, po tym jak sędzia podyktował "wapno". Takie wykonanie zresztą też świadczy o geniuszu, bo trzeba naprawdę mieć technikę i umieć panować nad piłką przy takich strzałach. Tylko nie liczni to umieją. Np. Antonin Panenka.

-
2010/01/10 15:21:05
Jestem mile zaskoczony obecnością pana Dowhania na Waszej liście :)
-
2010/01/14 12:56:36
Brak Engela i Janasa w pierwszej trójce polskich trenerów to jest ciężkie nieporozumienie. Ale co się dziwić, lata propagandy robią swoje.