|
Blog > Komentarze do wpisu
Koniec Beckhama
David Beckham zerwał ścięgno Achillesa i na boisko wróci najwcześniej za pół roku. To koniec marzeń 35-letniego Anglika o czwartym mundialu. Angielscy dziennikarza zastanawiają się na Twitterze, czy Becks zagra jeszcze kiedyś w piłkę. Beckham od dawna nie należał do kluczowych piłkarzy reprezentacji Anglii, ale z jakiegoś powodu Fabio Capello chciał go zabrać do RPA. A to nie jest trener, którego interesuje medialność gracza. Gdyby wziął pomocnika Milanu na mundial, to tylko dlatego, że byłby mu potrzebny. Na epitafium dla wielkiego sportowca przyjdzie jeszcze czas. Na razie zapraszam do archiwalnych tekstów Rafała (tu i tu) i mojego wpisu na blogu. poniedziałek, 15 marca 2010, michal.szadkowski
TrackBack
Komentarze
2010/03/15 10:04:34
Szkoda. Nigdy nie był moim ulubieńcem, nigdy mu nie kibicowałem itd.
Ale szanuję go za profesjonalizm i chciałem, by pojechał na mundial i dalej nabijał licznik. www.fcblog.pl/ 2010/03/15 10:10:57
Wielka szkoda. A tak na niego chuchali i dmuchali w tym Milanie. Grywał rzadko, tylko ze słabszymi przeciwnikami. Wczoraj nikt go nie atakował. Pech, straszny pech. Panie Michale, co teraz będzie z naszą Anglią.
2010/03/15 11:04:40
A to pech, cholera... Zawsze przed mundialem musi się zdarzyć coś takiego. Liczyłem, że zobaczę na MŚ parę tych strzałów i dośrodkowań, jakie tylko on potrafi pokazać.
2010/03/15 15:17:08
Niech to szlaq.... szkoda Becksa. Zawsze imponował mi swoim profesjonalizmem. Mimo 35 lat na karku, cały czas utrzymywał wysoki poziom... jego 40metrowe crossy z chirurgiczną precyzją, przegląd pola,.. facet ocierał się o piłkarski geniusz. Szkoda.
blogfrog.pl/index.php/go/Mzk5NTI1Mg::/Uratuje-legende- Tutaj o innej, nieco już zapomnianej gwieździe piłki, która 23 marca obchodzi 37 urodziny. 2010/03/15 22:21:59
Poczytaj co się dzieje w irlandzkim futbolu! Zapraszam na bloga: zoltoniebiescy.blox.pl/html
|
|
Największa szkoda, że nie dał sobie szansy zapisać sobie więcej sukcesów sportowyuch na koncie, bo przecież przejście do MLS nie było podyktowane jakąś desperacją wynikającą ze słabej formy - tylko kupą szmalu. Niesamowitą ale jednak "tylko" szmalu.
Liczyłem na ten mundial w wykonaniu Anglii i dobry występ właśnie Bekcsa, taki bajkowy come back. A na to, że pamięta jak kopnąć piłkę pokazał w fatalnym występie Milanu, gdzie uderzył fenomenalnego woleja i tylko dobre ustawienie VDSa "nas" uratowało.
Tymczasem tu fatalna kontuzja, tam brukowcowe niszczenie Johna Terrego i całego morale kadry. Ten ich pech "przedmundialowy" chyba staje się przysłowiowy.