|
Blog > Komentarze do wpisu
Czy Vincent Kompany zasłużył na czerwoną kartkę?Była 12. minuta derbów Manchesteru, gdy stoper City sfaulował Naniego (tutaj dłuższy filmik) i wyleciał z boiska. Trener Roberto Mancini wściekł się na sędziego Chrisa Foya, City zapowiedziało, że odwoła się od decyzji i jest pewne wygranej. Zadzwoniłem do Rafała Rostkowskiego, sędziego międzynarodowego, mającego w dorobku 110 meczów reprezentacji narodowych i w europejskich pucharach: Czerwona kartka to odważna i bardzo dobra decyzja sędziego, całkowicie zgodna z tym, czego od sędziów oczekuje Pierluigi Collina, szef Komisji Sędziowskiej UEFA. Vincent Kompany atakował dwiema nogami z korkami skierowanymi w rywala, ryzykując jego zdrowie. Nie ma znaczenia, że nie trafił w nogi Naniego. Sędziowie mogą karać także za niebezpieczne zagrania, gdy nie dochodzi do kontaktu z przeciwnikiem, i pokazać czerwoną kartkę nawet w sytuacji, gdy zawodnik trafia w piłkę. Kompany mógł spowodować poważną kontuzję Naniego. Czerwonych kartek pokazanych w takich sytuacjach może być coraz więcej, bo w zawodowych ligach, gdzie za piłkarzy płaci się miliony, wszystkim zależy na ich zdrowiu. Sędziowie są zmuszani, by karać zagrania, które mogą narazić przeciwnika na poważną kontuzję, a kluby na milionowe straty. Proszą o to kluby, ligi i związki zawodowe piłkarzy. Jeśli piłkarz nie chce być w ten sposób karany, nie może grać w sposób niebezpieczny dla przeciwnika. Jeśli ryzykuje - tak jak Kompany - musi liczyć się z tym, że może zostać usunięty z boiska. poniedziałek, 09 stycznia 2012, michal.szadkowski
TrackBack
Komentarze
2012/01/09 13:15:40
Żółta co najwyżej. Nie były to ogóle wyprostowane nogi, miały cały czas kontakt z podłożem, był to atak na piłkę, a nie na nogi.
Ten Chris Foy już nie raz się popisał w tym sezonie. Np QPR - Chelsea . A pan sędzia, który się tu wypowiada że tak powiem "nie chce być kontrowersyjny". 2012/01/09 14:44:47
@roarljokelsoey
Polecam obejrzenie jeszcze raz sytuacji, lewa noga Kompanego absolutnie nie miała "kontaktu z podłożem". Co do Chrisa Foy'a, niestety ogólny poziom sędziowania w EPL najwyższych lotów ostatnimi laty nie jest. |
|
Ostatnio nazbyt często w takich sytuacjach niektórzy redaktorzy bawią się w specjalistów od przepisów na własną rękę albo co gorsza przepisują z jakiegoś, za przeproszeniem, The Sun. Nazwiskami rzucać nie będę, bo pochwalić tylko chciałem.
Pozdrawiam