Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Blog > Komentarze do wpisu

Zenit rujnuje plany Platiniego i Wengera

Emocje transferowe miały wygasnąć w piątek, gdy handlować piłkarzami skończyły kluby hiszpańskie, angielskie, niemieckie i włoskie. Największą transakcję lata przeprowadzili jednak Rosjanie, którzy kupować zawodników mogą do środy. Zenit Sankt Petersburg sprowadził właśnie napastnika Porto Hulka i pomocnika Benfiki Lizbona Axela Witsela (linka nie ma, bo klubowa strona nie wytrzymała zainteresowania i od kilku godzin odmawia współpracy) .

Mistrzowie Rosji nie podali, ile zapłacą za gwiazdy, Portugalczycy piszą, że Hulk będzie ich kosztował aż 60 mln euro. 40 mln dostanie Porto, 9 - fundusz, który posiada 15 procent praw do piłkarza, 6 – inny współwłaściciel, 3 – specjalny fundusz (po portugalsku: fundo de solidariedade), 2 – piłkarz i jego agent.

Zakładając, że Brazylijczyk kosztował 60 mln euro, jest to szósty największy transfer w historii i największy przeprowadzony poza Madrytem i Barceloną. Ani kluby angielskie, ani włoskie, ani niemieckie nigdy tyle na piłkarza nie wydały. Witsel ma kosztować 40 mln euro.

W ostatnich latach zdarzało się, że kluby rosyjskie rzucały gigantyczne sumy za piłkarzy grających w Rosji (Zenit wziął Danny’ego z Dinama Moskwa za 30 mln euro), zdarzało się, że wyciągały zawodników z lepszych lig (Zenit brał Bruno Alvesa z Porto za 22 mln euro, Rubin Kazań dał 20 mln euro za Carlosa Eduardo z Hoffenheim). Teraz Zenit zabrał jednak piłkarzy miesiącami obserwowanych przez drużyny z europejskiego topu. O Brazylijczyku marzyła Chelsea, Belga upatrzył sobie ponoć Alex Ferguson z Manchesteru United, ale interesował się nim także Real Madryt. Hulk ma 26, Belg – 23 lata. Dekadę temu transfery takich piłkarzy nikomu nie przyszłyby nawet do głowy.

Dziś Rosjanie grają w Lidze Mistrzów bez eliminacji, pewnie już niedługo za sensację będzie uchodził brak tamtejszego klubu w fazie pucharowej. W Sankt Petersburgu wiedzą, że na zbudowanie zespołu, który podbije LM potrzeba czasu, wiedzą, że szatnią rządzić musi fachowiec wybitny (od trzech lat zatrudniają Luciano Spallettiego), nic nie wskazuje, by zabawa w futbol miała im się znudzić.

Ciekawe tylko, jak wytłumaczą się ze 100 milionów euro wydanych na piłkarzy przed UEFA, straszącą zasadą finansowego fair-play, która pozwala klubom wydawać, ile zarobią. Nie pomoże mogący pomieścić ledwie 21 tys. widzów stadion, nawet gdyby najtańsze bilety sprzedawali w cenie loży na Santiago Bernabeu.

Jeśli z nowymi regulacjami poradzi sobie Zenit, poradzi sobie każdy, nawet szalejące ostatnio PSG i, szalejący wcześniej, Manchester City. Przegra pomysłodawca przepisów Michel Platini, przegra trener Arsene Wenger, który widzi w nich szansę dla Arsenalu.

Trudno bowiem uwierzyć, że UEFA wydających za dużo klubów hiszpańskich i angielskich do LM nie wpuści, a zrobi wyjątek dla Zenitu. Nawet pamiętając, że to klub finansowany przez Gazprom, który od tego sezonu sponsoruje także Champions League.

wtorek, 04 września 2012, michal.szadkowski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/09/04 00:42:35
W Rosji mogą kupować do środy, ale o północy minął termin zgłaszania zawodników do LM, więc wielkich transferów już raczej nie będzie.
-
2012/09/04 00:47:16
Myślisz, że Rubin Kazań nie odpowie na transfery Zenitu?:)
-
2012/09/04 07:36:38
Raczej nie odpowie. Nie będzie wydawał wielkich pieniędzy na zawodników, którzy nie będą mogli grać we wszystkich rozgrywkach. Może przyjdzie jakiś zawodnik ale za maksimum 5-10 mln euro- co na możliwości rosyjskich klubów to są grosze. Ale raczej wątpie...
-
2012/09/04 14:09:27
trzeba być idiotą
-
2012/09/04 15:32:12
"W Sankt Petersburgu wiedzą, że na zbudowanie zespołu, który podbije LM potrzeba czasu, wiedzą, że szatnią rządzić musi fachowiec wybitny (od trzech lat zatrudniają Luciano Spallettiego), nic nie wskazuje, by zabawa w futbol miała im się znudzić." ale stecyzmy. misza stracil juz swoj styl. pisze teraz dokladnie tak jak stec