Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Blog > Komentarze do wpisu

Czego spodziewaliście się po Davidzie Moyesie

Gdy Alex Ferguson odchodził na emeryturę, oczywiste wydawało się, że Manchester United czeka sezon trudny. Można się było spodziewać gorszych wyników, słabych meczów i porażek z zespołami, z którymi wcześniej zazwyczaj MU wygrywał. Czasami zdarza się, że Arrigo Sacchiego zastępuje Fabio Capello, a Billa Shankly’ego - Bob Paisley, ale generalnie, odejście trenera uważanego za jednego z najlepszych w historii musi boleć.

Dziś okazuje się, że klub wpadł w kryzys, z którego wyjść może tylko dzięki transferom, a zatrudnienie Davida Moyesa mogło być błędem. Jeśli Szkot będzie następnym trenerem Premier League, który straci pracę, za funta dostaniemy 12. Mniej można zarobić tylko na zwolnieniu Alana Pardewa, Paula Lamberta i Sama Allardyce’a. Wszystko dlatego, że piłkarze United grają słabo. Zdarzyło im się przegrać trzy mecze z rzędu, bez punktów kończyli mecze u siebie z WBA oraz Newcastle, praktycznie nie liczą się w walce o mistrzostwo, już w III rundzie odpadli z Pucharu Anglii.

„Katastrofalnym” tego sezonu nazwać jednak nie sposób, ekipa z Manchesteru awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów (z Olympiakosem będzie faworytem), dotarła do półfinału Pucharu Ligi (szans na trofeum nie straciła), od czwartego miejsca w lidze dzieli ją pięć punktów. Największą porażką Moyesa jest Puchar Anglii, ale – powtórzmy – to miał być sezon słabszy niż poprzednie.

Szkocki trener jeszcze przed chwilą był jednym z najbardziej uznanych fachowców w Premier League, w ostatnich latach wyżej oceniano tylko szkoleniowców drużyn grających w Lidze Mistrzów. Nigdy nie uchodził za genialnego taktyka, komplementowano go, bo z biednym Evertonem regularnie zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce, potrafił wprowadzać do seniorskiego futbolu młodych piłkarzy i rzadko mylił się przy transferach. Nade wszystko, jego zaletą było to, że myślał o klubie w perspektywie lat, a nie miesięcy.

Ta ostatnia cecha była, jak się wydaje, dla MU kluczowa. Klub z Old Trafford nie wybrał specjalisty od natychmiastowych sukcesów, dał sześcioletni kontrakt trenerowi bez trofeów i nakazał przebudować zespół (a nie ma wątpliwości że przebudowa jest niezbędna). Dlatego dziś najciekawsze jest, jaka atmosfera panuje na Old Trafford. Czy władze MU uodporniły się na medialny wrzask i ignorują tych, którzy chcieliby rozliczać trenera po pół roku i jednym (nieudanym) oknie transferowym, czy zastanawiają się nad zwolnieniem Moyesa? Czy brały pod uwagę, że w 2014 r. nie zdobędą ani jednego trofeum, czy szykują już listę kandydatów na następcę Szkota?

Zupełnie inną sprawą jest to, czy mistrzowie Anglii nie popełnili błędu przy szkicowaniu charakterystyki nowego trenera. Może trzeba było zatrudnić Josè Mourinho, który lepiej porusza się na rynku transferowym i ma zdecydowanie większe doświadczenie w prowadzeniu zespołów mierzących w trofea. Przyjąć, że Portugalczyk popracuje dwa-trzy lata, a potem zastąpi go kolejny fachowiec mający w dorobku Puchar Europy. Pisząc inaczej, może trzeba było szukać trenera gwarantującego sukcesy, a nie patrzącego na futbol przez takie same okulary, jak Ferguson. Jeszcze inaczej: może trzeba było przyjąć, że po odejściu Fergusona, MU zamienia się w klub taki, jak inne.

środa, 08 stycznia 2014, michal.szadkowski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/01/08 13:30:25
Transfery w zimie zazwyczaj są powodowane paniką, więc odradzałbym Moyesowi doraźne dozbrajanie się w tym momencie. Błędem było, że nie zrobił praktycznie żadnych zmian w lecie, chociaż kilku doświadczonych graczy United za sobą ma szczyt kariery (spadek umiejętności/wypalenie się/chroniczny brak formy).

Najprzyjemniej byłoby oglądać powtórkę z rozrywki (kolejne pokolenia Neville'ów, Buttów itd.), ale inne czasy są, więc Moyes prędzej czy później będzie musiał przygarnąć do United z 5-6 klasowych piłkarzy, którzy daliby powiew świeżości drużynie Czerwonych Diabłów oraz zmusiły do rywalizacji/podnoszenia umiejętności piłkarzy niezłych, ale nie świetnych (np. Young, Valencia).

SAF zostawił United z mistrzostwem, ale gra od kilku lat wygląda słabo. Moyes powinien najpierw przywrócić Czerwonym Diabłom styl gry i charakter, a później celować w trofea.
-
2014/02/06 11:42:30
Ja wiedziałem, że tak będzie z Moyesem. SAF podobnie zaczął przygodę z MU, a wiadomo jak skończył. Więc przysłowie Leszka Millera może mieć sens i w tym przypadku.
-
2014/02/20 10:51:07
Wydaje mi się, że LM dla Moyesa będzie kluczowa. Jak wygra - to zagra w następnej edycji. Tylko kto w to wierzy. A głębsze pytanie - czy widzimy upadek angielskiego futbolu?
-
2014/02/24 17:15:04
Ja się spodziewałam, że to będzie klapa z tym ManU w tym sezonie. Już po transferach było widać, że nic z tego nie będzie. Bardziej po stylu transferów...
-
2014/03/20 11:35:46
No to "wyklęty" Robin uratował wczoraj skórę Moyesa! Aczkolwiek do końca sezonu to on raczej nie dotrwa.
-
2014/04/03 09:57:26
Jak przejdzie Bayern w Monachium, to uratuje skórę. Inaczej poleci jak z procy!
-
2014/04/04 11:05:48
Ostatnio pokazał, że może powalczyć z Bayernem. IMO pyrrusowy remis ;) albo moyesowy
-
2014/04/08 15:21:48
hahaha, dobre z tym remisem! Dzisiaj się okaże wszystko! :)
-
2014/05/20 11:55:54
Moyes to była ogromna porażka. Zobaczymy co pokaże Giggs. Zawsze byłam jego wielką fanką. Facet ma charakter!
-
2014/06/10 17:37:42
Że zostanie zwolniony wcześniej...
-
2014/09/08 11:59:29
Na Old Trafford krzesła konferencyjne praktycznie cały czas są zajęte, bo klub albo kogoś kupuje albo sprzedaje, do tego ogłasza, dementuje itp. Bardzo dużo jest tam zadań do wykonania...ciekawe czy dadzą radę wrócić do gry o najwyższe cele...
-
2014/12/01 17:20:12
Szczerze, to nie będzie to żaden spojler jeśli powiem, że kryzys po SAFie jest większy niż się spodziewano i nagle wszyscy się obudzili i zobaczyli jak słaby skład ma United. Wydanie 200 mln funtów nie pomogło, choć LVG ma przyszłość w Manchesterze.